Polska z Ameryki
:: PiszÄ™ o Polsce, Ameryce, i o sobie, mieszkajÄ…c w USA od 1993 roku. ::
Komorowski jest moim ulubionym politykiem. Obyty. Potrafi dobrze mówić. Umiarkowany. Konserwatywnie liberalny. Lider który potrafi łączyć.
Ja uważam że to Komorowski powinien zostać prezydentem. A jak Tusk nie ustąpi? To wtedy Komorowski powinien zostać prezesem PO (nie chcę myśleć co się stanie jak nim zostanie Schetyna). Tak jest on dobrym, bardzo dobrym kandydatem na obydwa stanowiska.
Dzisiaj w dzienniku ukazał się wywiad z panem Komorowskim. Polecam. Podoba mi się jego myślenie. W wielu sprawach mam taki sam pogląd jak pan Komorowski. Zrobiłem parę wycinków z wywiadu.
Siłą Platformy jest siła PiS. To znaczy, im PiS jest bardziej PiS-owskie, to znaczy skrajne i radykalne, tym ludzie bardziej cenią sobie partię umiaru i rozsądku politycznego.
…dzisiaj Jerzy Buzek jest pozytywnÄ… legendÄ… polskiej polityki, zostaÅ‚ przewodniczÄ…cym Parlamentu Europejskiego. Polacy majÄ… do niego gigantyczne zaufanie. To musi być przykÅ‚ad, który pobudzi wyobraźniÄ™ polityków na przyszÅ‚ość. Można zrobić wielkie, trudne reformy, nastÄ™pnego dnia ponieść porażkÄ™ politycznÄ…, ale po paru latach stać siÄ™ pozytywnym bohaterem. Teraz Polacy pamiÄ™tajÄ… Buzkowi głównie przeprowadzenie caÅ‚ego szeregu trudnych, ale udanych reform.
Gdzie jest rola prezydenta, który by wystąpił i powiedział: kochani, jest potrzebna reforma systemu ubezpieczeń społecznych, niech rząd przedstawi propozycję, a ja to będę wspierał. Gdzie jest stanowisko prezydenta jako czynnika wspierającego reformę służby zdrowia? Nie znam żadnego przykładu. Wręcz przeciwnie, był kij w szprychy. Albo gdzie jest rola prezydenta w reformowaniu sił zbrojnych, których jest zwierzchnikiem? Nie znam ani jednego przypadku. Jest tylko czyhanie na okazję, by dobrze wypaść w oczach jakiejś części opinii publicznej i zaszkodzić konkurentom partii własnego brata na zasadzie blokowania i kontestowania zmian. W roli czynnika sprzyjającego zmianom występował zarówno prezydent Lech Wałęsa, jak i prezydent Aleksander Kwaśniewski. To zadanie dla prezydenta: sprzyjać modernizacji, a nie dyskontować kłopoty wynikające z jej planów.