Polska z Ameryki
:: PiszÄ™ o Polsce, Ameryce, i o sobie, mieszkajÄ…c w USA od 1993 roku. ::
Juz 3-ci raz rok-po-roku odwiedziłem Polskę! (Dobry wynik, co nie?) Tym razem byłem krótko, planowo tylko na tydzień, a że huragan Irena się pojawił, no to byłem dwa tygodnie.
Jakie wrażenia?
Ogólnie negatywne.
Dużo się robi. To widać. Polska jest w budowie. Gdzie się tylko popatrzy, to jest jakaś budowa. Ja akurat byłem koło budowy A4 blisko Dębicy. Cały czas coś robią. To cieszy. Czy zdążymy przed Euro? A czy to takie ważne?! Ważne że się buduje, modernizuje. To zaprocentuje. To da Polsce wielkiego kopa w 2012, 13, i później.
Wielki baÅ‚agan. Przez te wszystkie budowy w Polsce jest wielki baÅ‚agan. To Å‚adnie nie wyglÄ…da. To mi siÄ™ nie podoba. I to jest baÅ‚agan nie tylko zwiÄ…zany z budowami. Polskie wsie i miasta nie sÄ… bardzo zadbane. Może to jest tylko przejÅ›ciowe. Może nie zobaczyÅ‚em “Å‚adnych” miast. Może za bardzo porównuje do USA. Może…. Mam takÄ… nadziejÄ™. W tej chwili mam jednak takie wrażenie że mi siÄ™ niepodoba.
Co z moim powrotem? W tej chwili moja docelowa data 2015 wydaje siÄ™ chyba nierealna. Jeszcze nic nie zmieniam. Ale jednak nasuwa mi siÄ™ pytanie…
Po co wracać? No wÅ‚aÅ›nie. Czy mi siÄ™ coÅ› tutaj dzieje w New Jersey? Nie! Ostatnio kupiliÅ›my fajny dom w dobrym mieÅ›cie. Jest ciekawie. Czy mam teraz to rzucić i przenieść siÄ™ w “nieswoje”? Narazie wydaje mi siÄ™ to… nie za bardzo porzÄ…dane.
Mój kontekst się zmienił. Po ogłoszeniu mojego celu powrotu w 2015, widzę i patrzę na Polske trochę inaczej. Bardziej krytycznie. Pewnie przez to takie reakcje. To chyba normalne, jednak.
Na czym stojÄ™… W USA mam narazie stabilnÄ… pracÄ™, dom, dobre szkoÅ‚y dla moich synów. Stabilność. Za cenÄ™ ciężkiej pracy. W Polsce miaÅ‚bym bardziej rodzinnÄ… atmosferÄ™, dobrÄ… pracÄ™ (mam nadziejÄ™)… i pewnÄ… niestabilność. O innych minusach już nie chcÄ™ wspominać.
Więc jak narazie mój powrót jest coraz bliżej a jednak coraz dalej. W każdym razie cel pozostał. Nadzieja też. Kiedy zostanie zrealizowany?
Szkoda, że odczucia są jednak negatywne. W porównaniu z USA faktycznie Polska nie wypada najlepiej. Jeśli porównamy drogi czy wygląd miast. Ale porównajmy Polskę sprzed lat i tę dzisiejszą. Np. w latch 90-tych praktycznie nic się nie remontowało, a miasta wyglądały duzo gorzej. Wszystko się zmienia, powoli, bo powoli, ale nawet mentalność ludzi się zmienia. Największa nadzieja w ludziach młodych, którzy dzięki temu, ze nie ma problemów z przekraczaniem granic widzą, jak jest na zachodzie. Jeśli chodzi o bałagan to jak jest budowa to i bałagan musi być, niestety. Pamiętaj, ze Polska jest krajem kapitalistycznym i demokratycznym zaledwie 20 lat. My jeszcze musimy się wiele nauczyć, my ciągle gonimy. Ale wszystko idzie w lepszym kierunku. Jeśli myslisz, że Polska będzie takie jak USA w 2015r. to już dziś mogę powiedzieć nie maszns. Może za 20-30 lat. Na wszystko potrzebny jest czas.
Marek, podoba mi się twój optymizm. Tego nie da się od razu zrobić, racja. Na to potrzeba dużo ładnych lat. Ja jednak też jestem optimistą i myślę że w 2015 i tak to wszystko będzie dużo lepiej wyglądać.
A tu inny ciekawy blog o USA:
ny.blog.pl
No ciekawy. Perspektywa ta sama: “zapiski Polaka, ktory opuscil swoje ukochane miasto Kraków i ludzi z ktorymi dzielil uroki codziennosci”.