Polska z Ameryki :: Piszę o Polsce, Ameryce, i o sobie, mieszkając w USA od 1993 roku. ::

USA vs Polska, cz II: Otwartość

Photo by Got-U via Flickr

Pisałem już o autostradach w USA, Co mi się podoba w Polsce, co w USA. Jest to w pewnym sensie część materialna. Jak wszystkie rzeczy materialne, jest do zdobycia. Z tego co wiem Niemcy a może nawet inne kraje w Europie mają porównywalny, a może nawet lepszy, poziom. Nie jest to tak istotne dla mnie który kraj jest lepszy. Dla mnie ważne jest żeby było wygodnie i bezpiecznie. Tak się pod tym względem czuję w USA.

Są jednak pewne sprawy w USA które nie są materialne i które mi się podobają. Bardzo. Takie które nie jest łatwo zdobyć. Takie które są tylko w USA.

Takim niesamowitym walorem USA jest… otwartość.

Otwartość na różne religie, rasy/narodowości, orientacje seksualną, innowacyjność, inny sposób myślenia.

Można to nazwać wolnością.

USA jest jedynym tego typu krajem na świecie.

Niektórzy może nazywają to liberalnością. Zgoda. Liberalność jest podstawowym składnikiem. Dzieje się tak bo USA, od zawsze, było krajem liberalnym.

Tak więc po kolei.

Otwartość na…

Religie. Tutaj ludzie nie przywiązują dużej wagi do religii. Jest zasada: jak ty nie robisz sobie i innym krzywdy, nieważne jaką religie wyznajesz, my zostawiamy Cię w spokoju. W USA jest dużo Żydów, Muzułmanów, Katolików, i wiele innych religii. Nie jest tak jak w Polsce że Katolicy to 90+% społeczeństwa. Jest wiele religii i zarazem dużo ludzi “nie praktykujących.” Amerykanie nie chodzą zbyt często do Kościoła. Da się to zauważyć na ulicy której mieszkam. W USA religia nie jest taka ważna. Może nie świadczy to najlepiej o tym kraju, ale z drugiej strony nie ma presji od innych i każdy robi co chce. Jak wolność to wolność, nie? :-)

Rasy. Chyba każdy wie że USA to wielkie zbiorowisko narodów. Na uczelni na którą chodziłem było, jak się nie mylę, około 70 rożnych narodowości! Mieszkałem przez rok z gościem z Jamajki. I nikt nikomu nie przeszkadza. Poznałem ludzi z Chin, Indii, Pakistanu, Iranu, Rosji, Wietnamu, Peru, Czech, Francji, Jamajki i innych. Widzę i spotykam “innych” na ulicy, w pracy — gdzie się człowiek nie ruszy. Nie słyszę żeby jakaś narodowość, jakaś rasa narzekała na złe traktowanie. Bo tak nie jest. Ten kraj jest otwarty.

Orientacje Seksualną. Zacznę od przykładu. W grupie programistów gdzie pracuję jest jeden gej. W pierwszym dniu po jego wakacjach, zaraz przy wejściu, szczęśliwy ogłasza wszystkim głośno że właśnie się ożenił z drugim facetem. Nie ukrywał tego. Co więcej, firma kupuje tort, wszyscy się w sekrecie schodzą (robimy to na każde urodziny), i jest małe świętowanie! Z okazji że on się ożenił! Czy to nie jest otwartość? Czy to nie jest akceptacja? Ja nie mówię czy to jest dobre czy złe. Po prostu, jak ktoś wybiera taką drogę, to inni to akceptują a on nie czuje się odrzucony.

Inny sposób myślenia. Innowacyjność. Można to w pewnym sensie nazwać otwartość na głupotę. Bo tak niestety często postrzegane są nowe, innowacyjne pomysły. Do tej kategorii zaliczam sposób ubierania, różne inne zachowania. Wszystko co jest “inne.” Ten kraj jest na to pozwala i takich przyjmuje.

Głupi kraj?

Pewnie dla niektórych tak to brzmi. Ja tak nie uważam. Uważam że to jest największa siła USA. To jest bardzo mocny magnes. To jest co przyciąga często nieprzeciętnych ludzi. Ludzie “inni” czują się w USA swobodnie. I mogą osiągnąć więcej.

Mi ta wolność bardzo się podoba. Na pewno nie jest tak różowo jak to “namalowałem.” Nigdy tak nie jest. Zdarzają się “złe” wypadki. Ale myślę że są to tylko przypadki, i odchodzą od reguły.

Może brzmiało by to bardziej autorytatywnie gdybym był, na przykład, czarnym pedałem. Na pewno. Ale i tak trochę tej otwartości udało mi się przeżyć. Przyjechałem do USA jako obcy. Udało mi się skończyć szkołę średnią, pójść na studia, a później dostać dobrą pracę. Nie narzekam że coś nie jest dostępne dla mnie bo nie jestem stąd. Wręcz przeciwnie!

Tak więc coś z tą otwartością jest. Nie zmyślam. :-)

Wiem że jak kiedykolwiek przeprowadzę się do innego kraju, będzie mi tej otwartości brakowało. Jestem tego pewien. To pracuje w ten sposób: jeśli coś nie widziałeś i nie przeżyłeś to nie wiesz co tracisz i za tym nie tęsknisz; raz popróbujesz i nie możesz bez tego żyć.  Może tak nie będzie w tym przypadku? Będę się o tym martwił jak przyjdzie na to czas. :-)

Co Ty myślisz o otwartości w USA? Walor czy zmartwienie dla USA?

Test na Małżeństwo

Podczas czytania The Takeaway napisaną przez Pat Williams, znalazłem kilka naprawdę dobrych lekcji życia. Jedną z nich jest zestaw pytań, na które należy odpowiedzieć na temat osoby, z którą zamierzamy się żenić. Taki test na małżeństwo.

Myślę, że te pytania są naprawdę ciekawe.

Jeśli jesteś już w związku małżeńskim, jednak utkniesz z tym, co masz. Nic nie możesz zrobić.

Nieprawda!

Jeśli jesteś już żonaty, przeczytaj te pytania. Postaraj się zrobić kilka rzeczy dla współmałżonka. Postaraj się zrobić go lepszym! Bawcie się razem. Kochać to nie znaczy nic nie robić. To ciężka praca. I obydwoje musimy ciężko pracować aby tak się stało!

Oto test małżeństwa:

Czy on / ona pomaga ci być lepszym człowiekiem?

Czy ty pomagasz jej być lepszym człowiekiem?

Czy osoba ta rośnie w wierze (na własną rękę, bez monitowania)?

Czy jesteś gotowy na 15.000 obiadów z tą osobą w ciągu pięćdziesięciu lat?

Czy on cię motywuje fizycznie? Duchowo? Psychicznie?

Czy możecie się wspólnie bawić?

Możesz jechać przez dziesięć godzin i mówić non-stop?

Czy on / ona rozpoznaje twoje marzenia, a dodaje im skrzydeł?

Źródło
The Takeaway: 20 Unforgettable Life Lessons Every Father Should Pass On to His Child Pat Williams, str. 212

P.S. Tekst jest tłumaczeniem Marriage Test – The Lifelong Learner

Zadowalanie Wszystkich

Jeśli próbujesz zadowolić wszystkich, to nie zadowolisz nikogo.

Ostatnio ten cytat pojawił się w mojej głowie. Kto to powiedział? Jestem pewien, że go gdzieś czytałem! Proste wyszukiwanie w internecie nie przyniosły niczego. Ale znalazłem coś bardzo podobnego,

Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do porażki jest staranie się podobać wszystkim.
–Bill Cosby

Czy wpływa to na mnie w jakikolwiek sposób?

Tak.

W wielkim stylu!

Zatrzymuje mnie. Ogranicza mnie. Nie robię rzeczy ze względu na to!

Czasami się waham, czy czegoś nie zrobić ponieważ nie jestem pewny jak ktoś inny to przyjmie. Zastanawiam się, co ktoś pomyśli o mnie. Czy jest to dobre dla nich?

Poczekaj.

Czy jest wystarczająco dobre dla mnie?!

To powinno być pytanie na które powinienem sobie odpowiedzieć. Jeśli ja to lubię, to jest wystarczający powód by to zrobić.

Dla siebie!

Kiedy zaczynam myśleć o innych i ich reakcji na to co robię, to mnie ogranicza, wywiera presję, którą później muszę pokonać.

Nie zawsze się udaje.

Wiem. Powinienem być silniejszy. Ale czasami nie jestem. Albo czasem poddaje się temu “zewnętrznemu” wpływowi.

I to jest to co jest złe w próbowaniu przypodobać się wszystkim.

Starając się przypodobać wszystkim powstrzymujesz samego siebie od robienia czegokolwiek!

Więc co jest lepsze?

Jeśli coś podoba się Tobie, to wystarczy!

Na przykład podczas pisania bloga, tego typu myślenie pojawia się często. Zwłaszcza gdy nabierzesz już czytelników. Co mam napisać? Co zrobić… Jeśli napiszę “coś” i “ktoś” może tego nie lubić. Co oni pomyślą o mnie? Będę wyglądał głupio / bez sensu. Hmm .. Może powinienem napisać o czymś innym. I tak dalej.

Ta pętla jest bardzo niebezpieczna.

Zatrzymaj się!

Nie jesteś w działalności żeby podobać się innym. Chcesz się uczyć. Chcesz się rozwijać. Chcesz iść do przodu.

Widzisz: TY! Tak, Ty. Nie ktoś inny.

Dlaczego nie masz pisać o czymś co lubisz? Z czego czujesz się zadowolony? A jeśli komuś się nie podoba? To jest twój blog! Prawo wyboru! Może on zdecydować się przeczytać coś innego!

Dodatkowo, jeżeli komuś innemu będzie bardzo zależało na tym, to on poinformowuje cię o tym.

Nie martwił byś się co inni myślą jeśli byś wiedział jak rzadko oni to robią.
–Eleanor Roosevelt

Myślę, że jesteśmy zbyt związani z czymś, czego naprawdę nie ma! Coś, nad czym nie mamy kontroli. A to “coś” kontroluje nas! Nie pozwól, by to się to Tobie przydarzyło.

Ale tak się stało.

Padłem ofiarą.

Ale możesz to zmienić!

Chcesz być szczęśliwy, prawda? Ty kontrolujesz swoje działania. Nie bój się być sobą! Tak, próbuj być sobą. (Inni to polubią!)

P.S. Tłumaczenie wersji angielskiej za pomocą tłumacza — trudniejsze niż powinno.

UczSie

UczSie.pl

Poszukując cytatów Eleanor Roosevelt po polsku, napotkałem na tą bogatą w różne zasoby pomocne w nauce angielskiego.

Słowniki
Idiomy
Cytaty :-)
Przysłowia

http://uczsie.pl

Myślę że warto dodać do swoich ulubionych stron. Warto przejrzeć jeśli uczysz się angielskiego.

Use it for your benefit!

Używaj dla własnej pomocy!

Lepsze Uczenie

Zaczynam oceniać mój sposób nauki. Staram się wprowadzić zmiany, tak aby mój czas spędzony na naukę / czytanie by bardziej wartościowy. To prawdopodobnie mnie zwolni, ale doprowadzi do tego że nauczę się więcej, i będę bardziej wydajny.

Co to jest?

Więcej mniejszym kosztem! Tak, myślę, że jest to klucz dla mnie. Robię zbyt wiele rzeczy. I czytam za dużo. Mam zbyt wiele czasopism. Ale efekt końcowy jest, że nie uczę się wystarczająco. Tak, to brzmi źle. Ale tak jest.
Przynajmniej ja tak uważam.

Dlaczego?

Bo nie uczą się na poziomie, żebym zapamiętał. Kiedy czytam artykuł, na przykład. Czy jest coś co wyciągam z niego? Co mam na myśli? Czy wyciągam informacje które zapamiętuję?

Większość czasu muszę powiedzieć że nie.

Nie jest to łatwe. Nie będzie to łatwe.

Wiem.

Są jednak sposoby, które mogę zaimplementować, że pozwolą mi nauczyć się więcej.

Jak?

Chciałbym to wiedzieć.

Ale myślę, że znam drogę. Jeśli mogę podzielić się informacjami które przeczytałem / zebrałem, to mi pomoże. Pomoże mi wchłonąć w inny sposób. Czy to twitter, mój blog, strona wiki, cokolwiek. Chodzi o to, aby wyodrębnić informacje które pójdą do mojej “długoterminowej” pamięci. Tylko wtedy więcej zapamiętam.

Jest to jeden z moich celów na ten rok jest zmienić moje życie.

Czytanie sprawia mi dużo zabawy, ale może być jeszcze ciekawsze, gdy można go używać w sposób, który może mi pomóc.

P.S. Ten tekst to automatyczne tłumaczenie mojej angielskiej wersji (z paroma zmianami) za pomocą Google Translate. Idzie się pośmiać czasami. Ale pomaga.

2009: Osobiste Osiągnięcia

Koniec roku to doskonała okazja aby spojrzeć w przeszłość i ustalić cele na przyszłość. 2009 był dobrym rokiem dla mnie, ale jak zwykle, mam nadzieję, że 2010 będzie jeszcze lepszy!

Oto niektóre z najbardziej pamiętnych momentów 2009:

1. Pierwszy pełny rok jako ranny ptaszek (pobudka o 5:45).

2. Rozpocząłem korzystania z Twitter regularnie.

3. Przeczytałem 7 nie technicznych książek – http://bit.ly/5Ib9D4

4.Zacząłem używać Ubuntu Linux pełny czas.

5. Zacząłem korzystać z przeglądarki Chrome bardziej regularnie.

6. Personalna obserwacja: Zauważyłem że robiąc więcej tak naprawdę osiągam mniej. Staram się robić więcej z mniej.

7. Zaobserwowałem że za bardzo zwracam uwagę na to co inni myślą. Pracuję żeby to zmienić.

8. Odwiedzone Maui, Hawaje (tak, jest piękne, i daleko, a może trochę przereklamowane, ale jednak bardzo polecam).

9. Zmiana systemu blogowego tego blogu z MovableType na WordPress (w trakcie).

To jest to co pamiętam teraz. Zmienię jak coś zapamiętam więcej. (Czas popracować nad celami w roku 2010).

Parę zmian

Zmieniam trochę profil tego blogu. Polityka interesuje mnie bardzo. Ale uważam że nie powinieniem być aż tak w to zaangażowany. Poza tym, uważam że sprawy idą w dobrym kierunku. Jestem zadowolony. Nie jest źle jak za czasów PiSu że mnie dużo rzeczy irytywało. Dalej dużo będę czytał na ten temat, ale głównie będę komentował na Twitter (prawa kolumna — to są moje krótkie wpisy na Twitter).

A na tym blogu chcę pokazać trochę więcej siebie. Kim naprawdę jestem. Tego to pewnie sam nie wiem. :-) Więcej będzie personalnych notatek, obserwacji. Ja poza tym blogiem mam jeszcze inne blogi. Jednym z nich, i to jest 1-dna strona mojej osobowości, to jest The Lifelong Learner, czyli Życiowy Uczeń (chyba tak to można przetłumaczyć). Myślę że za pomocą tłumacza Google, będę dodawał posty automatycznie tłumaczone.

W każdym razie powinno być ciekawie. Bardziej personalnie. I myślę że bardziej aktywnie.

Co mi się podoba w Polsce, co w USA

Dużo mi się w Stanach nie podoba. Dużo nie podoba mi się w Polsce. Mógłbym o tym pisać. Ale po co… ja nie lubię koncentrować się na negatywach. Spróbuję inaczej…

Dużo rzeczy też mi się podoba i w Polsce i w Ameryce. I o tych sprawach chcę pisać. Myślę że będzie o czym. Pierwsza rzecz (bez jakiejś tam kolejności): drogi w USA.

USA: DrogiMieszkając tutaj w USA od ponad piętnastu lat, kocham drogi w USA. Mieszkam w Garfield, stanie New Jersey. New Jersey jest jednym z najbardziej zagęszczonych stanów w USA. To oczywiście ma swoje minusy, częste korki, ale nikt nie może narzekać na słaby dostęp do autostrad.

Zobacz sam. Na mapce zauważ drogę 21. 46. 3, 80 (przecina całą Amerykę), Garden State Parkway, Turnpike. To są wszystkie autostrady albo ekspresówki na które mogę dojechać w parę minut! To jest nie tylko wygoda.


View Larger Map

To jest też większe bezpieczeństwo. Ja na autostradach czuję się w miarę bezpiecznie. I to jest dla mnie bardzo ważne.

Poza tym jest to duża wygoda. W USA nie idzie się zgubić (oczywiście bez GPSu). System autostrad jest tak zorganizowany (parzyste East-West; nieparzyste North-South), i tak dobrze połączony, że bardzo łatwo dojechać jest nawet na drugi koniec USA. Do Chicago, kawał drogi, około 1250km, zajęło nam gdzieś 14 godzin. Z paru przerwami. Głównie jadąc jedną drogą. Jedzie się wygodnie. (Nie, nie przepadam za tak długimi trasami.)

Drogi są bardzo dużym atutem USA. To kręci gospodarkę.

Jeszcze jedna ciekawa rzecz. Jak jest remont jakiejś autostrady, np, wymiana nawierzchni, to robione jest to w porach nocnych. To też mi się bardzo podoba.

Tutaj nie ma co porównywać Polski do USA. Ale sytuacja w Polsce się zmienia. Autostrady dodadzą kopa do polskiej gospodarki. Poczekajmy do 2012. (Może wtedy moim tematem będą drogi w Polsce. :-) )

Trochę o Komorowskim

Komorowski jest moim ulubionym politykiem. Obyty. Potrafi dobrze mówić. Umiarkowany. Konserwatywnie liberalny. Lider który potrafi łączyć.

Ja uważam że to Komorowski powinien zostać prezydentem. A jak Tusk nie ustąpi? To wtedy Komorowski powinien zostać prezesem PO (nie chcę myśleć co się stanie jak nim zostanie Schetyna). Tak jest on dobrym, bardzo dobrym kandydatem na obydwa stanowiska.

Dzisiaj w dzienniku ukazał się wywiad z panem Komorowskim. Polecam. Podoba mi się jego myślenie. W wielu sprawach mam taki sam pogląd jak pan Komorowski. Zrobiłem parę wycinków z wywiadu.

Siłą Platformy jest siła PiS. To znaczy, im PiS jest bardziej PiS-owskie, to znaczy skrajne i radykalne, tym ludzie bardziej cenią sobie partię umiaru i rozsądku politycznego.

…dzisiaj Jerzy Buzek jest pozytywną legendą polskiej polityki, został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Polacy mają do niego gigantyczne zaufanie. To musi być przykład, który pobudzi wyobraźnię polityków na przyszłość. Można zrobić wielkie, trudne reformy, następnego dnia ponieść porażkę polityczną, ale po paru latach stać się pozytywnym bohaterem. Teraz Polacy pamiętają Buzkowi głównie przeprowadzenie całego szeregu trudnych, ale udanych reform.

Gdzie jest rola prezydenta, który by wystąpił i powiedział: kochani, jest potrzebna reforma systemu ubezpieczeń społecznych, niech rząd przedstawi propozycję, a ja to będę wspierał. Gdzie jest stanowisko prezydenta jako czynnika wspierającego reformę służby zdrowia? Nie znam żadnego przykładu. Wręcz przeciwnie, był kij w szprychy. Albo gdzie jest rola prezydenta w reformowaniu sił zbrojnych, których jest zwierzchnikiem? Nie znam ani jednego przypadku. Jest tylko czyhanie na okazję, by dobrze wypaść w oczach jakiejś części opinii publicznej i zaszkodzić konkurentom partii własnego brata na zasadzie blokowania i kontestowania zmian. W roli czynnika sprzyjającego zmianom występował zarówno prezydent Lech Wałęsa, jak i prezydent Aleksander Kwaśniewski. To zadanie dla prezydenta: sprzyjać modernizacji, a nie dyskontować kłopoty wynikające z jej planów.

Zakopianka dojechała do Lubnia

Otwarto 4km odcinek – obwodnice Lubnia. Lepsze to niż nic. Ale wszystko to bardzo powoli idzie. No ale idzie, i to jest chyba najważniejsze.

Zakończyła się budowa 4-kilometrowej obwodnicy Lubnia na zakopiance. Drogowcy oceniają, że budowa tego ekspresowego odcinka drogi była jedną z najtrudniejszych inwestycji drogowych w Polsce.

- Zakopianka: obwodnica Lubnia gotowa

Co dalej? Pozostał jeszcze odcinek to Rabki. A tutaj potrzeba 2km tunelu. To podobno jest w planach do 2013r. Uwierzę jak zobaczę. :-)


Powiększ

Rdzawka – Nowy TargWłaśnie się dowiedziałem, z artykułu Ile za grunt pod zakopiankę?, że ma być gotowa w 2012r. No to super!

Fajnie by było jakby wybudowali lotnisko w Nowym Targu. Coś się mówi, czytaj Tu na razie jest ściernisko, ale będzie lądowisko,ale długa jeszcze droga.

Do czego zmierzam? Marzy mi się przejazd Kraków – Nowy Targ dwupasmówką. Później do Kacwina już tylko 25km. Ale tutaj na zmiany za bardzo nie liczę (to nie Zakopane). Kilometr po kilometrze… aby do przodu.

Zobacz teżZAKOPIANKA – spotkanie w sprawie budowy obwodnicy Nowego Targu

Wyrywkowy Cytat

Tematy

Tagi

Archiwum

Ostatnie Wpisy

Czytam (i polecam)

· swojak.info - Polska po emigracji
· Azrael - zwykłe pisanie

Powrót do Polski

  do mojego powrotu do Polski w 2015!

Moje Strony

· kubasek.com
· kacwin.com

Humor

· Humorek

Nowe Wpisy

Zapisz się na listę! Zostaniesz powiadomiony o każdym nowym wpisie na tym blogu.

Teraz Czytam

Shelfari: Book reviews on your book blog

:: The Pragmatic Craftsman recommends

:: The Pragmatic Craftsman book reviews

Info

© 2001-2010 Stanley Kubasek About me :: Contact me

Twitter: @polskazameryki

"Zarządzanie to robienie rzeczy prawidłowo; przywództwo to robienie prawidłowych rzeczy." -Peter F. Drucker #cytat #zarządzanie - 1 dzień temuRT @LukasPawlowski:Nie zgadzam się -RS to jedna wielka niewiadoma, jego popularność wynika z tego że słabo go znamy w kampanii się to zmieni - 2 dni temu@michal_kolanko Lepiej zeby PiS nie wymawial MyPiS po ang. bo niezbyt ladnie brzmi: "moje siki". Haha Chyba o tym nie pomysleli. - 2 dni temuCymanski ostro o PiSie http://bit.ly/ddAiq1 Jeden z niewielu z PiS ktory ma wlasne zdanie. - 6 dni temuDo Krakowa z Newarku, USA przez Islandie w te wakacje? Jak bedzie taniej, to sie skusze. http://bit.ly/cLXLM7 Konkurencja dla LOTu! - 8 dni temu