Polska z Ameryki
:: Piszę o Polsce, Ameryce, i o sobie, mieszkając w USA od 1993 roku.
| Home
| O Mnie
|
Mam dylemat. Chciałbym się zadomowić. To znaczy kupić dom w USA. Tylko ceny domów w USA spadają i myślę że będą spadać jeszcze przez jakiś czas -- rok, dwa, albo nawet dłużej, szczególnie w regionie Nowego Jorku gdzie spadki dopiero się zaczęły. Ostatnią rzeczą jaka jest mi potrzebna to stres z kupnem i później stratą. Wolę trochę poczekać i spokojnie obserwować sytuację. Chociaż może się to wydawać nieracjonalne, to wolę kupić jak ceny zaczną rosnąć. Dlaczego? Ryzyko spadku jest prawie wyeliminowane. Ale znowu jest ryzyko że mogę czekać długo... za długo.
Ostatnio wpadłem na inny pomysł.
Może zamiast myśleć o kupnie w USA, powinienem rozglądnąć się za mieszkaniem w Krakowie! Po co kupować w USA jak zamierzamy za parę lat wrócić? Proste pytanie i łatwa odpowiedź. Tylko realia są trochę inne. Dom to nie tylko inwestycja. Ale w Krakowie, w Polsce, ceny domów też zaczęły spadać!
Okazja. Ceny spadają w USA, spadają w Polsce. Gdzie inwestować? Z mojego instynktu, ceny w Polsce odbiją się szybciej. Poza tym, dolar jest mocniejszy niż był parę lat temu -- nie wiadomo na jak długo. Deweloperzy się trochę w Polsce rozpędzili. Teraz będą musieli trochę zwolnić jak chcą sprzedać to co wybudowali -- czytaj: obniżyć ceny. Kryzys jest też po mojej stronie. Biorąc to wszystko do kupy, to myślę że w najbliższych paru latach okazji do kupna będzie bardzo dużo. Okazji które mogą później już się nie pokazać.
Zacząłem się rozglądać. Decyzji ostatecznej nie podjąłem, ale wolę być przygotowany na ewentualną okazję. Poza tym dużo muszę się jeszcze dowiedzieć. Pierwszą taką niewiadomą jest lokalizacja w Krakowie.
Gdzie w Krakowie. Do Krakowa chciałbym się przenieść. Tylko ja o Krakowie za dużo nie wiem. Wiem że chciałbym mieszkać w dzielnicy gdzie mogę pieszo dojść na Rynek, i z dobrą miejską komunikacją. Internet do pomocy! Zacząłem poszukiwania. Z tego co znalazłem, najbardziej rekomendowane są dzielnice: Bronowice, Wola Justowska, Podgórze, Os. Podwawelskie, Łobzów, Salwator. W poszukiwaniu pomogło mi forum na GoldenLine.pl - Dzielnice Krakowa. Na stronie TabelaOfert.pl mogę zobaczyć nowe inwestycje w tych dzielnicach. Wiem gdzie i co, kolejną ważną sprawą to sprawy finansowe.
Pożyczka. Ja mieszkam w USA od 15-tu lat. Mam stałą pracę, dobrze płatną. Tylko że ja mieszkam w USA, nie Polsce. Z tego co znalazłem, to są banki które udzielą takim jak ja pożyczkę! (Irlandia efekt. :-)) Bankami które udzielają kredytów osobom uzyskującym dochody poza krajem to Bank BPH, Deutsche Bank, GE Money Bank, Bank Millenium i BZ WBK. Nie wiem jak naprawdę jest, ale może przy następnej wizycie do Polski dowiem się więcej szczegółów.
No i na tym narazie stoję. Jeszcze nie wiem jak potoczy się sytuacja. Co jak co, myślę że kupno mieszkania w Krakowie bardzo by mnie przybliżyło do powrotu. Dużo się dowiedziałem. Dużo muszę się jeszcze dowiedzieć. Ale cały ten proces mi się podoba.
Pytania. Czy cena 6-8 tysięcy za mkw. to dużo? Czy ceny nie poszybowały w górę trochę za dużo, za szybko? Tak mi się wydaje. Czeka nas duża korekta? Może wiesz kiedy będzie ten najlepszy moment? :-) Dodaj swój komentarz!
P.S. Kolejna sprawa to domek letniskowy w Kacwinie -- temat na kolejny wpis. :-)
Skomentuj! Czekam na Twoją opinię!
Ja jestem dobrej myśli w sprawie autostrad. Myślę że w 2012 Polska będzie całkiem inaczej wyglądać niż teraz. Ubolewam że to tyle lat już minęło a rezultaty są marne. Ale jak zawszę, patrzę do przodu, i widzę lepsze czasy.
W dzisiejszej prasie pojawiły się w miarę dobre informacje. Otóż przetargi są już na dniach...
Rzeczpospolita pisze:
W najbliższych dniach ogłoszone zostaną jedne z ostatnich przetargów na budowę polskich autostrad. Wczoraj Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprosiła do złożenia ofert na budowę dwóch 34-kilometrowych odcinków A4 pomiędzy Tarnowem a Rzeszowem. Najpóźniej w poniedziałek zostaną ogłoszone kolejne trzy przetargi na budowę prawie 70 km drugiej jezdni trasy A18 do Olszyny na granicy z Niemcami. Do końca czerwca rozpocznie się również wybór firm, które wybudują 30 km drogi ekspresowej nr 5 i kolejne 7,5 km obwodnicy Poznania.
W 2009 r. rozpocznie się budowa 1275 km dróg. Prawie 650 km to prace na autostradach, 483 km - na drogach ekspresowych, a ponad 140 kilometrów to obwodnice miast.
Źródła
Ostatnie bitwy o autostrady, rp.pl
Spółka Jana Kulczyka już ma 1,6 mld euro na budowę A2, Gazeta Prawna
Jest już 1-szy komentarz. Dodaj swój!
Osoba która ma wizję i władzę. To jest według mnie lider. Bycie liderem nie jest łatwo. Prawdziwi liderzy są charyzmatyczni. Oni przyciągają ludzi do siebie. Ale są tez tacy którzy ludzi odpychają. Nazywam takich buntownikami.
W Polskiej polityce ten podział liderów jest dość wyraźny.
Charyzmatyczni liderzy. To są liderzy którzy nie dzielą. Wręcz przeciwnie, oni chcą społeczeństwo łączyć. To nie znaczy że próbują się pochlebiać. Są stanowczy. Nie zawsze robią to co się od nich oczekuje. Nie zawsze się ze wszystkimi zgadzają. Ale potrafią wytłumaczyć dlaczego tak robią; Potrafią wytłumaczyć dlaczego ta różnica jest potrzebna.
Po chwili namysłu te nazwiska przychodzą mi do głowy: Donald Tusk, Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Jerzy Buzek.
Buntownicy. Takich liderów w Polsce też jest paru. Oni lubią wojenki, bardziej dzielą niż łączą. Im za bardzo nie zależy czy innym ich decyzje się podobają. Oni zawsze mają racje. Jarosław Kaczyński przoduje w tej kategorii. On jest takim typowym buntownikiem. Ja nie zapomnę ile takich wojenek wprowadził za swoich rządów -- nawet ostatnio po chwili ciszy znowu zaczął być sobą. (Są też inni w PiSie: Joachim Brudziński, pan Szczygło.) Tacy ludzie szkodzą demokracji. Szkodzą tez swoim partiom. Oni duszą dyskusje, wręcz nie dopuszczają do merytorycznej dyskusji. Oni za wszelką cenę dążą do swoich celów/wizji, i nie liczą się metody jakimi do nich docierają.
Polska potrzebuje więcej liderów. W Polsce dalej za dużo jest partyjniactwa. Za mało merytorycznej dyskusji. Za mało liderów! System polityczny ich nie promuje. Za dużo do powiedzenia mają partyjni działacze. To musi się zmienić. Dobrym posunięciem w tym kierunku byłyby jednomandatowe wybory. W innym przypadku, jak teraz, liderzy nie pchają się do polityki. I przez to polska polityka traci.
Chciałbym też żeby buntownicy nie dochodzili do władzy. Nie powinno być miejsca dla takich ludzi w polityce. Ja nie mam nic przeciwko zdrowej konkurencji, wręcz przeciwnie, tylko poniżej pewnego stopnia nie powinno się posuwać. Wtedy nie ma dyskusji. Niestety, dla buntowników nie ma takiej granicy.
Polscy liderzy też są winni. Bo wchodzą w wojny z buntownikami. Lider nie powinien walczyć na poziomie buntownika, czyli obrzucając się błotem. Wtedy to dodaje skrzydeł buntownikowi. Lider powinien jednak trzymać zimną krew, nie dać się zepchnąć do poziomu buntownika, i zawsze koncentrować się na merytorycznej dyskusji. Dyskusja na argumenty: to jest broń lidera! I tylko takiej powinien używać.
Skomentuj! Czekam na Twoją opinię!
Język polski jest trudny. Z tego co wiem jest w czołówce światowej w tej kategorii. :-( Czy jest coś co może Ci pomóc w tej kategorii? :-) Właśnie ten dodatek do Firefox jest super! Pisząc bloga, komentarze, itd, pomaga unikać błędów. Jest moim kumplem! W moim przypadku, po latach za Polską, jest szczególnie pomocny. Polecam.
Co on robi? Poprawia polskie słówka. Te z błędami są podkreślane na czerwono. Klikając na słówko prawym guzikiem podaje nam sugestie! Prosta sprawa.
Nie jest to 100% dokładność, myślę że gdzieś 90%+ jest, ale i to jest wielką pomocą.
Link
Polski słownik poprawnej pisowni :: Dodatki dla programu Firefox
P.S. Jak ja pisze post, to najpierw piszę bez polskich liter, dopiero po napisaniu poprawiam, dodając piękne polskie litery. :-) Ten słownik ułatwia mi trochę życie.
Skomentuj! Czekam na Twoją opinię!
Jest już 1-szy komentarz. Dodaj swój!
Co Ty myślisz? Dołącz do dyskusji. 7 komentarzy już jest.
Jest już 1-szy komentarz. Dodaj swój!
Czy rząd Platformy się sprawdza? Czy idziemy w dobrym kierunku? Czy ten rząd jest lepszy od PiSowskiego. Czy może być lepiej?
Tak. Tak. Tak. Tak.
Rząd się sprawdza. Może się wydawać że jest dużo PR a mało rezultatów. Ja się z tym nie zgadzam. Myślę że rząd jest w miarę aktywny. Reforma służby zdrowia (zawetowana :-(); reforma szkolnictwa (6-o latki do szkoły; weto odrzucone :)), przyspieszenie prywatyzacji; ułatwienia w prowadzeniu gospodarczym; jeszcze parę innych rzeczy.
Idziemy w dobrym kierunku. Wydaje mi się że tak. PiS krzyczy że demokracja jest zagrożona. Jest odwrotnie. PO próbuje więcej władzy oddać w teren. Chciałbym żeby to jeszcze bardziej przyspieszyć: więcej władzy gminom, powiatom, i województwom. Poza tym, wydawanie pieniędzy z UE przyspiesza. Kryzys wydaje się być w "miarę" opanowany, przynajmniej na razie -- tutaj akurat wydaje mi się że rząd mógłby być bardziej aktywny.
Ten rząd to niebo i ziemia od poprzedniego. Nie jest perfekt. Rządzenie z PSL nie jest optymalne. Wolałbym bardziej liberalne i odważniejsze rządzenie. Więcej zmian. PSL i pan prezydent na to nie pozwalają.
Są w tym rządzie dobrzy ministrowie. Lubię minister rozwoju regionalnego Bieńkowską, ministra zagranicznego Sikorskiego, ministra skarbu Grada, ministra infrastruktury Grabarczyka, ministra sportu Drzewieckiego, i wiceministra gospodarki Szejnfelda. Lubię też Boniego. Nie jestem przekonany do Kopacz, Czumy, Rostowskiego, Hall, Fedak, czy Pawlaka. Nie lubię Sawickiego. Myślę że słabą robotę robi Schetyna.
Mogłoby być lepiej. Oczywiście. Niektórych ministrów pasowałoby by wymienić. Kryzys krzyżuje plany. Można by lepiej się z nim rozprawić -- bardziej pro-rozwojowo. Chciałbym żeby więcej było robione na temat zmiany konstytucji: wyborów jednomandatowych (wybierać ludzi a nie partie); podziału władzy na premiera albo prezydenta; i jeszcze więcej władzy w rękach samorządów. Niepokoją mnie plany podwyżki podatków.
W każdym razie nie jest źle. Reputacja Polski za rządów PO się polepszyła. Ja śpię spokojnie z tym rządem.
Jest już 1-szy komentarz. Dodaj swój!
Małopolski Park Technologii Informacyjnych, bo tak będzie się nazywała strefa przy kampusie UJ powstanie na 12 tys. mkw. i będzie kosztował ok. 110 mln zł, z czego 76 mln wyłoży Unia Europejska. Projekt ma zostać zrealizowany do 2012 roku, a specjaliści z Krakowskiego Parku Technologicznego przewidują, że do Pychowic przeniosą się wtedy najbardziej znane na świecie firmy informatyczne.- W Pychowicach funkcjonuje już Motorola, Onet i Ericpol. To jednak dopiero początek - mówi Sławomir Kopeć, prezes KPT. - Założenie jest takie, że stworzymy tu warunki i zaplecze infrastrukturalne potrzebne dla działalności innych firm - dodaje. Oprócz parku technologicznego Pychowice będą też centrum innowacji i centrum szkoleniowym, które powstanie przy współpracy największych krakowskich uczelni: UJ, AGH i Politechniki. - pisze "Gazeta Krakowska"- To olbrzymia szansa dla Krakowa, ale i dla krakowskich uczelni. Mamy wszelkie warunki, aby stać się drugą doliną krzemową - mówi. - Kraków jest atrakcyjnym miejscem, możemy się pochwalić świetnymi informatykami i inżynierami wykształconymi przez krakowskie uczelnie. Brakowało tylko solidnego zaplecza czyli miejsca, gdzie mogłyby razem działać i spotykać się technologie i nauka. Teraz takie miejsce powstaje w Pychowicach - komentuje się prof. Krzysztof Zieliński. z AGH.
Co Ty myślisz? Dołącz do dyskusji. 4 komentarze już są.
Jest już 1-szy komentarz. Dodaj swój!