Polska z Ameryki :: Piszę o Polsce, Ameryce, i o sobie, mieszkając w USA od 1993 roku. ::

Archive for the 'Powrót do Polski' Category

Kupno Domu Lipiec 2nd, 2009
Dolina Krzemowa w Krakowie Kwiecień 8th, 2009
Powroty – zaczynają wracać Maj 2nd, 2008
Powrót do Polski Sierpień 10th, 2007

Kupno Domu

Mam dylemat. Chciałbym się zadomowić. To znaczy kupić dom w USA. Tylko ceny domów w USA spadają i myślę że będą spadać jeszcze przez jakiś czas — rok, dwa, albo nawet dłużej, szczególnie w regionie Nowego Jorku gdzie spadki dopiero się zaczęły. Ostatnią rzeczą jaka jest mi potrzebna to stres z kupnem i później stratą. Wolę trochę poczekać i spokojnie obserwować sytuację. Chociaż może się to wydawać nieracjonalne, to wolę kupić jak ceny zaczną rosnąć. Dlaczego? Ryzyko spadku jest prawie wyeliminowane. Ale znowu jest ryzyko że mogę czekać długo… za długo.

Ostatnio wpadłem na inny pomysł.

Może zamiast myśleć o kupnie w USA, powinienem rozglądnąć się za mieszkaniem w Krakowie! Po co kupować w USA jak zamierzamy za parę lat wrócić? Proste pytanie i łatwa odpowiedź. Tylko realia są trochę inne. Dom to nie tylko inwestycja. Ale w Krakowie, w Polsce, ceny domów też zaczęły spadać!

Okazja. Ceny spadają w USA, spadają w Polsce. Gdzie inwestować? Z mojego instynktu, ceny w Polsce odbiją się szybciej. Poza tym, dolar jest mocniejszy niż był parę lat temu — nie wiadomo na jak długo. Deweloperzy się trochę w Polsce rozpędzili. Teraz będą musieli trochę zwolnić jak chcą sprzedać to co wybudowali — czytaj: obniżyć ceny. Kryzys jest też po mojej stronie. Biorąc to wszystko do kupy, to myślę że w najbliższych paru latach okazji do kupna będzie bardzo dużo. Okazji które mogą później już się nie pokazać.

Zacząłem się rozglądać. Decyzji ostatecznej nie podjąłem, ale wolę być przygotowany na ewentualną okazję. Poza tym dużo muszę się jeszcze dowiedzieć. Pierwszą taką niewiadomą jest lokalizacja w Krakowie.

Gdzie w Krakowie. Do Krakowa chciałbym się przenieść. Tylko ja o Krakowie za dużo nie wiem. Wiem że chciałbym mieszkać w dzielnicy gdzie mogę pieszo dojść na Rynek, i z dobrą miejską komunikacją. Internet do pomocy! Zacząłem poszukiwania. Z tego co znalazłem, najbardziej rekomendowane są dzielnice: Bronowice, Wola Justowska, Podgórze, Os. Podwawelskie, Łobzów, Salwator. W poszukiwaniu pomogło mi forum na GoldenLine.pl – Dzielnice Krakowa. Na stronie TabelaOfert.pl mogę zobaczyć nowe inwestycje w tych dzielnicach. Wiem gdzie i co, kolejną ważną sprawą to sprawy finansowe.

Pożyczka. Ja mieszkam w USA od 15-tu lat. Mam stałą pracę, dobrze płatną. Tylko że ja mieszkam w USA, nie Polsce. Z tego co znalazłem, to są banki które udzielą takim jak ja pożyczkę! (Irlandia efekt. :-) ) Bankami które udzielają kredytów osobom uzyskującym dochody poza krajem to Bank BPH, Deutsche Bank, GE Money Bank, Bank Millenium i BZ WBK. Nie wiem jak naprawdę jest, ale może przy następnej wizycie do Polski dowiem się więcej szczegółów.

No i na tym narazie stoję. Jeszcze nie wiem jak potoczy się sytuacja. Co jak co, myślę że kupno mieszkania w Krakowie bardzo by mnie przybliżyło do powrotu. Dużo się dowiedziałem. Dużo muszę się jeszcze dowiedzieć. Ale cały ten proces mi się podoba.

Pytania. Czy cena 6-8 tysięcy za mkw. to dużo? Czy ceny nie poszybowały w górę trochę za dużo, za szybko? Tak mi się wydaje. Czeka nas duża korekta? Może wiesz kiedy będzie ten najlepszy moment? :-) Dodaj swój komentarz!

P.S. Kolejna sprawa to domek letniskowy w Kacwinie — temat na kolejny wpis. :-)

Dolina Krzemowa w Krakowie

Czasami powątpiewam czy mójpowrót do Polski w 2015 dojdzie do skutku. Pojawiają się minusy. Dużoniepewności. Ale od czasu do czasu są też dobre wieści!
 
Kraków chce być drugąDoliną Krzemową
Małopolski Park Technologii Informacyjnych,bo tak będzie się nazywała strefa przy kampusie UJ powstanie na 12 tys. mkw. ibędzie kosztował ok. 110 mln zł, z czego 76 mln wyłoży Unia Europejska. Projektma zostać zrealizowany do 2012 roku, a specjaliści z Krakowskiego ParkuTechnologicznego przewidują, że do Pychowic przeniosą się wtedy najbardziejznane na świecie firmy informatyczne.
 
- W Pychowicach funkcjonuje już Motorola,Onet i Ericpol. To jednak dopiero początek – mówi Sławomir Kopeć, prezes KPT. -Założenie jest takie, że stworzymy tu warunki i zaplecze infrastrukturalnepotrzebne dla działalności innych firm – dodaje. Oprócz parku technologicznegoPychowice będą też centrum innowacji i centrum szkoleniowym, które powstanieprzy współpracy największych krakowskich uczelni: UJ, AGH i Politechniki. -pisze “Gazeta Krakowska”

- To olbrzymia szansa dla Krakowa, ale i dla krakowskich uczelni. Mamywszelkie warunki, aby stać się drugą doliną krzemową – mówi. – Kraków jestatrakcyjnym miejscem, możemy się pochwalić świetnymi informatykami i inżynieramiwykształconymi przez krakowskie uczelnie. Brakowało tylko solidnego zapleczaczyli miejsca, gdzie mogłyby razem działać i spotykać się technologie i nauka.Teraz takie miejsce powstaje w Pychowicach – komentuje się prof. KrzysztofZieliński. z AGH.

 
Co tu dużo mówić. Jeśli tadolina powstanie i wypali, to będzie OGROMNY plus dla mnie. Ja oczywiście mamnadzieję że jak wrócę do Polski to będę mógł łatwo znaleźć prace albo założyćswoją firmę. Jestem informatykiem/programistą, i jeśli wytworzy się dobraatmosfera wokół tych technologi to może być tym decydującym faktem któryzdecyduje o powrocie.
 
Fajnie czytać takie artykuły.Trzymam kciuki.
 
Źródło
Krakówchce być drugą Doliną Krzemową, Gazeta Krakowska

Powroty – zaczynają wracać

Ostatnio w iTVN był reportaż o powrotach Polaków z Anglii. Tak, Polacy zaczynają wracać i to zjawisko się nasila. I myslę że będzie się nasilało.

Czy to dlatego że Platforma wygrała i rządzi? Napewno coś w tym jest. Sam wiem ze gdyby PiS wygrał, to by mi chęć do powrotu zmalala. Polacy uwierzyli Platformie, i chociaż słyszę narzekania że dużo naobiecywali a nic nie robią, to jednak jest duża nadzieja na zmiany. No i one już są! Już nie ma takiego cyrku jak za rządów PiSu z Lepperem i Giertychem. Jest po prostu lepsza atmosfera do przyjazdu i to jest ważne.

Ale atmosfera polityczna to nie jest główny powód. Głównym powodem jest polska gospdarka i mocny złoty. Po prostu, coraz mniej opłaca się pracować za granicą! Poza tym, od pierwszych wyjazdów do Anglii w 2004 minęło już parę lat. Przez te lata udało się Polakom zarobić trochę i teraz próbują przebić sie do polskiego rynku pracy. A ten robi sie coraz bardziej chłonny i coraz lepiej wynagradzający.

Jeśli można i w Polsce dosyć dobrze zarobić i dobrze (lepiej) żyć, to dlaczego bląkać się po świecie? I na to fundamentalne pytanie “polonusi” odpowiadają sobie twierdząco. I wracają.

Tak jest i w moim przypadku. Ważne dla mnie jest żeby polska polityka była na jakimś w miarę dobrym poziomie. Ważne jest żeby Polska posuwała się w dobrym kierunku. Ważne też jest żeby ten postęp był szybki. Ale najważniejsze jest to żebym mógł w Polsce znaleźć dobrą pracę która zapewni mi wygodne życie. Jesli tak nie będzie, to po co mi się z USA ruszać, gdzie to narazie mam? Poczekamy zobaczymy. Mój cel 2015 się nie zmienił. A może zmieni się po tegorocznych wakacjach w Polsce? Wątpie. :-)

Powrót do Polski

Po wakacjach w Polsce, myślę na ten temat dosyć często. I podjąłem decyzję. To jest teraz moim celem…

Wracamy do Polski w 2015.

Dlaczego akurat wtedy? Dużo mi się jeszcze w Polsce nie podoba. Dużo jeszcze musi się zmienić. Ale myślę że do tego czasu dużo się zmieni. Pewnie nie wszystko, ale myślę że wystarczająco. Na przykład drogi. Myślę że dużo będzie do tego czasu zbudowanych – według rządu, program budowy dróg ma się zakończyć w 2015, czyli wszystkie drogi powinny być wybudowane do tego czasu (wątpie w to, ale myślę że i tak dużo zostanie zrobione).

Do 2015 zarobki w Polsce dużo się zwiększą. Myślę że będę mógł znaleść zajęcie (pracę, własną firme, itp), które zepewni mi dobry zarobek i pozwoli na wygodne życie. (Pod tym względem już teraz pewnie mógłbym się zadowolić.)

Tak więc, odliczamy! Założę na tej stronie licznik, który będzie odliczal do połowy 2015. :-) (Patrz na lewo. J)

Powrót do Polski w 2015: jest to teraz moim celem. Będę do tego zmierzał. Będę robił kroki w tym kierunku. Spróbuje się przygotować do tego czasu. Chcę mieć dobrą wizję co będe robił w Polsce. I myślę że mi się uda.

A może jednak nie? Może się rozmyślę? Może sie nie uda? Ryzyko nie jest zbyt duże. Ale… Daję sobie rok, dwa lata w Polsce. Jak nam się nie będzie podobać, i nie ułoży tak jakbyśmy chcieli, to po prostu wrócimy tutaj do USA. Prosta sprawa.

Zakładam że się uda, i od 2015 będziemy żyli w Krakowie.

P.S.Tak naprawdę to myślę o dacie pomiędzy 2012-2015.

Wyrywkowy Cytat

Tematy

Tagi

Archiwum

Ostatnie Wpisy

Czytam (i polecam)

· swojak.info - Polska po emigracji
· Azrael - zwykłe pisanie

Powrót do Polski

  do mojego powrotu do Polski w 2015!

Moje Strony

· kubasek.com
· kacwin.com

Humor

· Humorek

Nowe Wpisy

Zapisz się na listę! Zostaniesz powiadomiony o każdym nowym wpisie na tym blogu.

Teraz Czytam

Shelfari: Book reviews on your book blog

:: The Pragmatic Craftsman recommends

:: The Pragmatic Craftsman book reviews

Info

© 2001-2010 Stanley Kubasek About me :: Contact me

Twitter: @polskazameryki

"Zarządzanie to robienie rzeczy prawidłowo; przywództwo to robienie prawidłowych rzeczy." -Peter F. Drucker #cytat #zarządzanie - 7 godzin(y) temuRT @LukasPawlowski:Nie zgadzam się -RS to jedna wielka niewiadoma, jego popularność wynika z tego że słabo go znamy w kampanii się to zmieni - 2 dni temu@michal_kolanko Lepiej zeby PiS nie wymawial MyPiS po ang. bo niezbyt ladnie brzmi: "moje siki". Haha Chyba o tym nie pomysleli. - 2 dni temuCymanski ostro o PiSie http://bit.ly/ddAiq1 Jeden z niewielu z PiS ktory ma wlasne zdanie. - 6 dni temuDo Krakowa z Newarku, USA przez Islandie w te wakacje? Jak bedzie taniej, to sie skusze. http://bit.ly/cLXLM7 Konkurencja dla LOTu! - 8 dni temu